podkluczyk.pl » Blog » Zapaść rynku nieruchomości. Epidemia a ceny mieszkań.

Zapaść rynku nieruchomości. Epidemia a ceny mieszkań.

zapaść rynku nieruchomości

Pierwszy kwartał 2020 za nami

Zaczynając na początku roku cykl raportów podsumowujących polski rynek mieszkań na sprzedaż nikt nie spodziewał się, że w kwietniu czeka nas zapaść rynku nieruchomości. Za nami już czwarty miesiąc z przeglądem rynku nieruchomości z podkluczyk.pl. Oznacza to, że mamy za sobą już pełny pierwszy kwartał 2020 roku z publikowanym na blogu podkluczyk.pl comiesięcznym cyklem analizującym ceny nieruchomości na rynku mieszkań w Polsce. Po pierwszym kwartale możemy zmodyfikować i rozszerzyć niektóre statystyki prezentowane w dalszej części artykułu. W szczególności, możemy odnosić ceny bieżącego miesiąca do danych historycznych. Życzymy miłej lektury i ciekawych analiz własnych!

Zapaść rynku nieruchomości – spadek podaży na rynku mieszkań

Już w przeglądzie marca 2020 informowaliśmy o zmniejszającej się podaży ogłoszeń sprzedaży mieszkań na najpopularniejszych portalach. Wtedy jednak przez około połowę miesiąca gospodarka Polski działała jeszcze w miarę normalnie. Restrykcje wprowadzane przez Rząd RP były wprowadzane stopniowo osiągając szczyt restrykcji na przełomie marca i kwietnia.

W kwietniu 2020 zaobserwowaliśmy jednak znaczący wpływ zamrożenia gospodarki na rynek nieruchomości. Według danych zebranych przez Multiwyszukiwarkę ogłoszeń podkluczyk.pl ilość ogłoszeń w kwietniu, w stosunku do średniej miesięcznej liczby ogłoszeń z poprzedzającego kwiecień kwartału, spadła niemalże o 50%.

Zapaść rynku nieruchomości. Epidemia a ceny mieszkań.
źródło: dane portalu podkluczyk.pl

Co oznacza spadek podaży?

Oznacza to ogromny spadek zainteresowania sprzedażą mieszkań. Po części może to być wywołane samymi ograniczeniami w poruszaniu się i wstrzymaniem działalności biur nieruchomości. Z drugiej strony właściciele mieszkań mogą odkładać decyzję o sprzedaży nieruchomości w obawie przed rosnącą inflacją spowodowaną dodrukowaniem pieniądza przez Bank Centralny pod pretekstem ratowania gospodarki.

Zapaść rynku nieruchomości – ile kosztuje mieszkanie w Polsce?

Przeciętne mieszkanie w Polsce nieznacznie staniało w stosunku do cen obserwowanych w marcu 2020. Mediana cen spadła o około 1% w stosunku do mediany cen z marca do 7 242 zł/mkw. Średnia cena mieszkania w Polsce spadła o niecałe 2% miesiąc do miesiąca do 7 856 zł/mkw. Ciekawostką jest fakt, że najdroższe mieszkania w Polsce oferowane są nawet po 35 tys. zł/mkw.

Zapaść rynku nieruchomości. Epidemia a ceny mieszkań. - histogram
źródło: dane portalu podkluczyk.pl

Czy mieszkania są tańsze?

Zmniejszona podaż mieszkań na sprzedaż nie wpłynęła znacząco na ceny nieruchomości w kwietniu. Mimo, że ceny w skali całego kraju nieco zmalały, to w większości wojewódzkich miast ceny w kwietniu wzrosły w stosunku do średniej ceny mieszkań z pierwszych trzech miesięcy 2020 roku. Rozbieżność między przeciętną i średnią ceną w skali kraju a obserwowanym wzrostem cen w poszczególnych miastach wynika głównie ze spadku ilości ogłoszeń sprzedaży mieszkań ze stolicy. Warszawski rynek dominuje wielkością i od dawna ciągnie ceny nieruchomości w Polsce w górę. Kiedy zauważalnie zmniejszyła się podaż mieszkań na sprzedaż w stolicy, to i ceny wyliczane w skali kraju zmalały.

Zapaść rynku nieruchomości. Epidemia a ceny mieszkań. - zmiana ceny w województwach
źródło: dane portalu podkluczyk.pl

Najdroższe niezmiennie najmniejsze lokale

W poszczególnych grupach mieszkań o różnej wielkości najdrożej co do ceny za metr kwadratowy lokalu wypadają nadal kawalerki i małe mieszkania do 38 mkw. W pięciu największych miastach metr kwadratowy kawalerki jest już wyceniany powyżej 8 tys. zł/mkw. Do najdroższych miast należą Warszawa, Kraków, Gdańsk, Wrocław, Poznań. W porównaniu z marcem można zauważyć spadek cen kawalerek poniżej 8 tys. zł/mkw. w Rzeszowie.

Zapaść rynku nieruchomości. Epidemia a ceny mieszkań. - grupy mieszkań
źródło: dane portalu podkluczyk.pl

Zapaść rynku nieruchomości – co dalej z rynkiem nieruchomości?

Przed rynkiem mieszkań w Polsce ciekawe czasy. Z jednej strony wiele osób straciło pracę, a prognozowane bezrobocie może sięgnąć na koniec roku 10%. Część kupujących wstrzyma się z decyzjami o zakupie mieszkania. Banki z kolei wprowadzają coraz większe restrykcje w udzielaniu kredytów hipotecznych oczekując nawet 30% wkładu własnego przy zakupie mieszkania.

Z drugiej strony realnie ujemne stopy procentowe mogą przyciągnąć na rynek nieruchomości inwestorów. Dla tej grupy trzymanie pieniędzy w bankach oznacza straty. Może to pobudzić nową falę popytu na rynku nieruchomości.

Przyszłość rynku mieszkań w Polsce

Przyszłość rynku nieruchomości jest trudniejsza do prognozowania niż kiedykolwiek wcześniej. Na tę chwilę sytuacja wygląda jakby uczestnicy rynku oczekiwali na dalszy rozwój sytuacji. Która ze stron według Was wykona pierwsza swój ruch?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *